Czy ironia pozwoli przetrwać, czyli “Zero zahamowań” Michała Rusinka

Mamy obecnie dość trudne czasy. Ludzie martwią się o siebie i swoich bliskich, martwią się o swoją przyszłość i tak naprawdę nie wiedzą, co ich czeka. W takich sytuacjach każdy potrzebuje odrobiny wytchnienia, takiego momentu, który pozwoli odciąć się od codzienności i spojrzeć przychylniejszym okiem na otaczających nas ludzi. Ja w takich sytuacjach zawsze sięgam po książkę, która mnie odpręży. Nie jest łatwo znaleźć taką pozycję, ale czasem się po prostu udaje. Ja kilka dni temu odkryłam Michała Rusinka i jego książkę Zero zahamowań od TaniaKsiazka i już wiedziałam, że jest to lektura, której szukałam. Oczywiście słyszałam wcześniej o Michale Rusinku, ale kojarzyłam go bardziej z tym, iż był sekretarzem Wisławy Szymborskiej. Teraz sięgnęłam po książkę jego autorstwa.

 Czy disco polo jest faktycznie grafomańskie

Zero zahamowań” to bardzo intrygująca książka. Nigdy wcześniej nie czytałam niczego podobnego. Autor decyduje się przyjrzeć od strony literackiej tekstom, na które raczej nikt w ten sposób nie patrzy. Michał Rusinek wziął na swój warsztat teksty piosenek, które są bardzo popularne, ale nie są uważane za zbyt ambitne. Mówiąc wprost, przyjrzał się on piosenkom, które wykonują zespoły disco polo, raperzy czy wokaliści muzyki pop. Trzeba przyznać, że wykonał naprawdę ogrom ciężkiej, momentami żmudnej, pracy. Rozłożył te teksty na czynniki pierwsze, chciał odkryć, co autorzy mieli do przekazania, co mieli na myśli. Nie chcę jednak zdradzać szczegółów, żeby nie psuć czytelnikom przyjemności z czytania, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po książkę i wyrobienia sobie własnej opinii.

Jak dobrze analizować teksty

Michał Rusinek napisał niezwykle ciekawą, wciągającą i oryginalną książkę. Jego analizy pełne są ironicznego humoru, ale zrobił je z wielkim wyczuciem. Na pewno nie znajdziemy tam wyśmiewania czy obrażania twórców tekstów, które rozkładał na czynniki pierwsze. Autor wytyka im oczywiście wszelkie błędy, czy to językowe, czy gramatyczne, ale robi to w delikatny, zabawny sposób, aby nikogo nie urazić. Warto zauważyć, iż mimo tego, że autor pochyla się nad tekstami z dużym humorem, to robi to w bardzo profesjonalny sposób, uwzględniając wszelkie teorie i zasady języka polskiego. 

Muszę przyznać, że już dawno żadna książka tak bardzo mnie nie wciągnęła, tak bardzo mnie nie ubawiła, a jednocześnie pozwoliła mi dowiedzieć się czegoś nowego, jeśli chodzi o analizę tekstów literackich. Jeśli więc szukacie takiej książki, która może poprawić Wam humor, zapewnić przyjemnie spędzony czas, a przy okazji czegoś nauczyć, to koniecznie czytajcie Rusinka.

Muzyka autorstwa marymarkevich - pl.freepik.com

Natan

Back to top